Covey i Gtd

Ponad rok temu, pierwsi użytkownicy multiplanerów, powiedzieli mi, że planer to "GTD i Covey w pigułce” i dopiero wtedy zainteresowałem się tym tematem. Na youtube znalazłem wywiad z merykańskim pisarzem, Davidem Allenem o jego GTD.

Jakież było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że jakiś mądry człowiek opowiada o metodach skutecznego działania i jednocześnie dokładnie opisuje to, co robi mój planer „prawie sam”, czyli pomaga wprowadzać te metody w czyn.

Wszystkie były świetnie sformułowane, sam nigdy bym lepiej ich nie opisał. Jednakże multiplaner działa również bez tej wiedzy, najlepszym przykładem byłem ja sam a teraz również wielu użytkowników, którzy nigdy nie słyszeli i nie usłyszą o GTD.

Jednocześnie ciągle zastanawiałem się jak to jest możliwe i wtedy moje poszukiwania skierowałem ku drugiemu nazwisku z listy.

 Zpomocą przyszedł mi Covey i jego 7 nawyków, gdzie przeczytałem o „kolejnych generacjach zarządzania czasem” i organizerze 4-tej generacji  (Nawyk 3) Zajrzałem więc na www Covey’a, a tam setki różnych organizerów
oczywiście jest nawet „FranklinCovey Planner”, ale nigdzie, w żadnym miejscu nie jest napisane, że którykolwiek to właśnie organizer 4-tej generacji.

Znowu się zdziwiłem.

Napisałem więc do Covey’a, że „mam jego organizer”, że „mój planer spełnia kryteria, które zdefiniował”. A jeżeli oni też taki mają to  niech mi wskażą, który to jest, konkretnie. Odezwali się bardzo szybko, kolejny raz się zdziwiłem.

Po dość wyczerpującej wymianie korespondencji z Joshem, najmłodszym synem Covey’a, napisał mi, że spotka się ze mną jego brat, Sean Covey, autor 7 nawyków nastolatka i prezes ich firmy oraz prosi mnie:

„czy możesz najpierw zrobić prezentację w naszym polskim oddziale, zanim mój brat przeleci przez ocean?".

No i przeleciał.

Spotkaliśmy się w Lizbonie, w hotelu nad samym Atlantykiem.




Kolejny raz się dziwię, Sean przychodzi punktualnie i od razu mnie poznaje. Podchodząc mówi, „to ty musisz być Rafał”. Mam uczucie jakbyśmy dobrze się znali. Po krótkiej wymianie uprzejmości patrzy mi głęboko w oczy i mówi: „No dobrze, a teraz pokaż mi co masz”.

Więc pokazuję mu czysty egzemplarz multiplanera, bierze go do ręki, ogląda i patrząc mi głęboko w oczy mówi bardzo poważnie

– „a czy ty go używasz, pokaż mi swój prywatny multiplaner”

… zapada cisza … po której położyłem na stole mój osobisty 3planer (na zdjęciu poniżej)
Oglądał go w milczeniu, długo przewracał kartki i dopytywał co zapisuję, w której części oraz jak znajduję potrzebne informacje.

Po chwili chwycił za telefon i zaraz zjawił się jego wspólnik Jeff Anderson.  Wtedy sam zaczął mu pokazywać i wyjaśniać, praktycznie całą  prezentację zrobił za mnie i o wiele lepiej niż ja sam.

 

 


Pamiętam, jak nie mógł się nadziwić, że ułożenie obok siebie niezależnych "planów działania" oraz zawsze widoczne nagłówki u góry to taka niewielka zmiana – która zmienia tak wiele.

Sean poprosił o jeden multiplaner, powiedział, że przekaże ojcu. Przyglądając się multiplanerowi rzucił: "to byłaby bardzo pomocna forma książki poradnikowej".

Wtedy doznałem kolejnego olśnienia. I tak zrodził się 2BOOK, czyli dwu-książka. Pierwsza tego typu książka została właśnie wydana przez Złote Myśli (styczeń 2013)

Sean mocno uścisnął moją dłoń i powiedział, że często bywa w Polsce i z niecierpliwością czeka na rozwój mojego projektu i kolejne spotkanie.

Podsumowując, przeczytałem "7 nawyków" Covey'a, oraz o zasadach GTD Allena i gdybym miał w jednym zdaniu opisać ich metody, to Allen traktuje sprawy "mechanicznie" a Covey "uczuciowo".

Uważam, że połączony "rozum GTD" i "serce Covey'a" może stanowić skuteczne rozwiązanie wielu codziennych jak i życiowych problemów.  No i pomóc wielu ludziom. A jeżeli multiplaner w pewnym stopniu  przyczyni się do tego będę zaszczycony i zwyczajnie szczęśliwy.

Rafał Mirkowski
Twórca Multiplanera